Warning: realpath(): open_basedir restriction in effect. File(/home/klient.dhosting.pl/whatnext/cdn.whatnext.pl/public_html/uploads) is not within the allowed path(s): (/home/klient.dhosting.pl/whatnext/betawn.dkonto.pl/:/home/klient.dhosting.pl/whatnext/.tmp/:/demonek/www/public/bledy.demonek.com/:/usr/local/lsws/share/autoindex:/usr/local/php/:/dev/urandom) in /home/klient.dhosting.pl/whatnext/betawn.dkonto.pl/public_html/web/wp/wp-includes/functions.php on line 1992
WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Ninebot Gokart PRO, czyli gokart dla dorosłych od Segway

Chociaż do tej pory gokarty firmy Segway miały bardziej zabawkowy sznyt w kwestii możliwości, teraz ta wypuściła swojego Ninebot Gokart PRO dla dorosłych.

Najnowszy produkt firmy to szybszy, mocniejszy gokart przeznaczony zarówno dla nastolatków, jak i dla dorosłych, a tak naprawdę to dla każdego o wzroście od 134 cm do 190,5 cm. Cechuje się mocą 4,8 kW i momentem obrotowym na poziomie 96 Nm, co choć wydaje się niskim poziomem wydajności, przy wadze własnej rzędu 68 kilogramów, robi spore wrażenie.

Ninebot Gokart PRO rozpędza się maksymalnie do 37 km/h, a w kwestii przyspieszenia może osiągnąć nawet 1,02 G, jadąc do przodu. Zasila go połączenie dwóch silników elektrycznych w piastach o mocy 2400 W każdy razem z 432 Wh akumulatorem, wystarczającym na przejechanie 25 kilometrów na jednym ładowaniu.

Ten gokart dostał nawet tylne skrzydło w myśl poprawy profilu aerodynamicznego, cztery wloty powietrza do chłodzenia akumulatora, hamulec ręczny, nowe opony o wysokiej przyczepności oraz niższą konstrukcję, ułatwiającą szaleństwa na torze.

Czytaj też: Czy tak inspirowany motocyklem elektryczny rower… to nadal rower? Oto Cyrusher Everest XF900

Co ciekawe, rdzeniem Ninebot Gokart PRO jest tak naprawdę samobalansujący skuter Ninebot, którego można wyjąć z gokarta i używać jako oddzielny pojazd. Cena za taką przyjemność nie jest niska, bo w przedsprzedaży na Indiegogo swojego Ninebot Gokart PRO zgarniecie za 1499 dolarów, które potem wzrosną do 1999$.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News