Warning: realpath(): open_basedir restriction in effect. File(/home/klient.dhosting.pl/whatnext/cdn.whatnext.pl/public_html/uploads) is not within the allowed path(s): (/home/klient.dhosting.pl/whatnext/betawn.dkonto.pl/:/home/klient.dhosting.pl/whatnext/.tmp/:/demonek/www/public/bledy.demonek.com/:/usr/local/lsws/share/autoindex:/usr/local/php/:/dev/urandom) in /home/klient.dhosting.pl/whatnext/betawn.dkonto.pl/public_html/web/wp/wp-includes/functions.php on line 1992
WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Koniec gier w pudełkach w 2022 roku zdaniem CEO studia od Elite Dangerous

Jaki los czeka pudełkowe wydania gier? CEO firmy od Elite Dangerous przewiduje przyszłość.

Sam od dawna jestem już graczem cyfrowym. Nie chce mi się wstawać i zmieniać płyt. Do tego napęd PS4 potrafi wyć głośniej niż sama konsola kręcić wiatrakami. Na taką grę trzeba czekać zamiast pobrać w kilkadziesiąt minut całą produkcję na dysk konsoli.

Co na pewno tracę? Możliwość bardzo taniego grania, bo nowe tytuły mógłbym sprzedać i mieć pieniądze na kolejne produkcje. Tylko, że jestem akurat patient gamerem, więc tutaj sprawy mają się trochę inaczej. Zainteresowani tematem? Zapraszam do naszej publicystyki.

Czytaj też: Sprzedaż The Last of Us 2 pokazuje, że jak zwykle najgłośniejsi są najmniejsi

Jak ma się przyszłość tego typu gier pudełkowych? Zdaniem Davida Brabena, założyciela studia odpowiedzialnego za Elite Dangerous – do 2022 lub 2023 roku jeszcze pudełka się utrzymają, ale potem nastąpi gwałtowny odwrót od tego typu dystrybucji. Ciężko się tutaj nie zgodzić, gdy widzi się wyniki finansowe PlayStation, Xboxa, Electronic Arts czy Take-Two i okazuje się, że sprzedaż cyfrowa na konsolach w końcu pokonała fizyczną.

Warto nadmienić, że ostatnio sprzedaż pudełkowa również zanotowała wzrost sprzedaży. W Wielkiej Brytanii mieliśmy najlepszy miesiąc sprzedaży od pięciu lat. Jest to jednak spowodowane sytuacją z koronawirusem. Skoro nawet z najlepszą sprzedażą od pięciu lat cyfrowa dystrybucja wygrywa – raczej dni pudełek są policzone.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News